Trening siłowy nie polega na rekordach. Chodzi o utrzymanie ciała w dobrej kondycji i budowanie wewnętrznej wytrzymałości. Są dostępne niemal dla każdego i nie wymagają specjalnych warunków. Własny ciężar jest już dobrym narzędziem.
Proste przysiady, deski, pochyłości – nawet bez sprzętu – przynoszą efekt, jeśli są wykonywane konsekwentnie. Najważniejsze nie jest ilość, ale umiar i regularność. Ważne jest, aby utrzymać tempo, które nie jest wyczerpujące.
Takie ćwiczenia dobrze wpływają na postawę i spokój wewnętrzny. Pomagają ciału się poruszać, a umysłowi skupiać. Szczególnie skuteczne jest łączenie ich ze spacerami lub rozciąganiem.
10 minut kilka razy w tygodniu to już krok. A organizm z czasem staje się silniejszy, reagując stabilniej nawet na zmiany warunków zewnętrznych.